poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Uwięziona w Labiryncie #7

Newt zwołał posiedzenie - 30 minut później wszyscy byli gotowi, wszyscy oprócz Ciebie - byłaś podenerwowana i szczerze chciałaś mieć to już za sobą. Przed posiedzeniem Newt poprosił Cię tylko o jedno, żebyś była cicho póki Cię nie wywołają.
 Na początku Gally (bo kto inny) wysunął oskarżenie, a paru innych Streferów go potwierdziło, na Twoje szczęście większa grupa była po Twojej stronie.
 - Gally - zaczął znudzony Thomas - postąpiła tak jak ja, dajmy jej spokój. Czyli powtórka, 1 noc w ciapie, bo chyba pamiętasz, nie ? - dokończył wciąż znudzony Thomas
 - A skąd wiesz co ona robiła ? - zapytał Gally
 - Stąd że ja z nią byłem geniuszu ! - powiedział Thomas
 - To co takiego zrobiła - zapytał podejrzliwie Gally
 - No purwa właśnie Ci powiedziałem, że zrobiła to samo co ja ! - krzyknął Thomas
 - Czyli co ?! - Gally się niecierpliwił
 - Ależ ty masz słabą pamięć. Więc w skrócie, zawiesiła Minho i została z nim, kiedy to ja brałem nogi za pas
 - Widzisz, Gally to się nazywa prawdziwa przyjaźń - powiedział bardzo sarkastycznie Minho
 - Wracając do tematu - zaczął smutny po słowach Minho, Thomas - Jak wspomniałem nawiałem kiedy bóldożerca miał szarżować - dokończył po chwili
Kiedy Thomas wypowiedział ostatnie słowa szmery przeszły po sali, a Minho wyglądał na naprawdę przybitego.
- Przepraszam Minho - to były ostatnie słowa Thomas'a zanim wyszedł z posiedzenia.
Minho wciąż patrzył na okno i oddalającego się przyjaciela. W tym momencie Newt podszedł do Minho i objął go ramieniem
 - Więc który z was teraz opowie co było dalej, bo wiecie jesteśmy purwa ciekawi - powiedział wkurzony Gally. Po chwili jak nikt nie odpowiadał na wypowiedź Gally'iego, Gally podszedł do Alby'iego i się zaczęli naradzać. Po chwili Gally powiedział
 - Po naradzie z Alby'm, doszliśmy do wniosku - zaczął poważnie - że Nadia zostanie w Labiryncie na dwie noce - dokończył po chwili. W tym momencie Minho, Newt i paru innych Streferów zaczęli dyskusję z Gally'm że to nie jest fair, ale niestety po ptokach - Alby powiedział ostatnie słowo. Kiedy prawie wszyscy się rozeszli, zostałaś tylko ty, Newt i Minho. Chłopaki byli równie przerażeni co ty.
 - Nadia, trzymasz się - zapytał spokojnie Newt
Po pytaniu Newt'a podniosłaś głowę, a Twoja twarz była cała czerwona - byłaś serio zdruzgotana. Kiedy zobaczyli Twoją twarz, usiedli obok Ciebie, a Newt objął Cię ramieniem
 - Będzie dobrze, dasz radę - pocieszał Cię Minho
 - Chyba wiesz że sama nie przeżyję dwóch nocy w Labiryncie - odpowiedziałaś Minho
 - Nie będziesz musiała, wymyślimy plan - powiedział po chwili Newt, po tych słowach poczułaś że pół ciężaru jaki na Tobie ciążył gdzieś znikł. Po opracowaniu planu, nadszedł czas na pierwszą noc w Labiryncie. Newt powiadomił Thomasa o planie. Zaczęło się.
Kiedy Minho i Thomas byli na pozycjach usłyszeliście mechaniczny odgłos...

Hej z tej strony Dreamerka i przepraszam was za AŻ tak krótką siódmą część, ale ósma będzie serio długa. Więc zapowiada się zacnie.
 Piątka ~Dreamerka ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz