- Tyle ile Thomas ? - zapytał zdezorientowany
- No tak, bo... Thomas..
- No, dziewczyno mowę Ci odebrało - powiedział poważnie - no chyba się mnie nie boisz, nie ? - zapytał, a uśmiech odwiedził jego twarz
- Nie, nie boję się Ciebie, tylko boje się Twojej reakcji - powiedziałaś - Thomas został dziabnięty w Labiryncie - dodałaś po sekundzie
Minho odjęło mowę, nie wiedział co powiedzieć. Po minucie przemówił
- Czyli mogłem stracić przyjaciela, a Newt dwóch i dowiaduję się o tym tak późno ?! - powiedział rozdrażniony
- Tak, ale czekaj, Thomas jest zdrów jak pewnie zauważyłeś, tak jak ty - odpowiedziałaś z nadzieją że Minho się uspokoi
- Ale jak ?! Przecież.. - nie dokończywszy zdania powiedziałaś,
- Pomogłam wam. Dostałam dwa "serum" od
"Stwórców", prawdopodobnie dzięki temu żyjecie i doszliście do Siebie, w takim szybkim tempie - wytłumaczyłaś szybko
- Poczekaj, idę po Thomas'a i Newt'a - musimy pogadać - powiedział równie poważnie jak na początku.
Minho wyszedł zanim zdążyłaś mu odpowiedzieć. Dosłownie po minucie, patrzyłaś jak Minho wchodzi razem z przyjaciółmi przez drewniane drzwi.
- Dobra, najpierw proszę powiedzieć mi jak ty tak szybko stoisz na nogach. Jak ty
w ogóle stoisz na nogach ?! - Newt był wyraźnie zdezorientowany
- Dzięki niej - Minho popatrzył się na Ciebie i puścił do Ciebie oczko, ale tak niezauważalnie dla innych
- Słuchamy - odpowiedział Thomas, a jego wzrok padł na Ciebie pytająco
- Więc - zaczął powolnie - ta oto dziewczyna, właśnie uratowała nam tyłki - popatrzył się na Thomas'a
- Dobra, ogarniam wszystko gra, ale dlaczego dzięki niej - zapytał wciąż zdezorientowany Newt
- W ten oto sposób - powiedział, a potem wyciągnął rękę w Twoją stronę - zapewne po puste fiolki. Kiedy podałaś fiolki Minho, chłopak pokazał je reszcie
- To prawda - przyznał Thomas
- Ale dlaczego obie są puste ?! - zapytał Newt
- Dlatego że - zaczął Minho, ale Thomas mu przerwał
- Tą pierwszą zużyła na mnie - dokończył
- Na Ciebie ?! - zapytał oszołomiony Newt
- Tja, bo wiesz zostałem dziabnięty, tak jakoś wyszło - powiedział Thomas Newt'owi
- Stary, i to dopiero teraz nam to mówisz ?! - powiedział wciąż oszołomiony Newt
- Ja wiedziałem - dodał cicho Minho
- Och, super ! - powiedział rozdrażniony Newt.
Kiedy cała trójka kłóciła się z powodu że Thomas był dziabnięty, że Newt dowiaduje się o tym ostatni i że dopiero im o tym mówi, Twój wzrok wędrował od mówcy do mówcy. Na szczęście kłótnia nie trwała długo, najprawdopodobniej Newt musiał ochłonąć po tym co właśnie usłyszał
- Ogay, to pozwól że spytam jeszcze raz. Nadia wstrzyknęła Ci serum wbrew Twojej woli, ale jednak uratowała Ci życie - zapytał Newt
- No mniej więcej tak to wyglądał, ale i tak jestem jej wdzięczny i dłużny - odpowiedział Thomas
- Dobra to do sedna - po jaką cholerę tu jesteśmy - zapytał ponownie Newt
- No purwa niecałe dwie minuty temu Ci pokazywałem - powiedział Minho wyraźnie poirytowany całą tą sytuacją
Kiedy chłopaki znowu zaczęli się kłócić, powiedziałaś
- Weźcie się pokłócicie gdzie indziej i wrócicie kiedy skończycie, OK ? - zapytałaś równie poirytowana
Nie usłyszałaś od tej dwójki nic, oprócz trzaskania drzwiami.
- Hej, jak się czujesz - zapytałaś Thomas'a
- Wiesz, jest Ogay, oprócz tego że mniej niż trzy godziny temu zostałem dziabnięty przez bóldożerce - powiedział, a na jego twarzy pojawił się uśmiech.
Kłótnia między Newt'em, a Minho nie trwała długo, teraz chłopaki weszli do szałasu obejmując się za ramiona i gadając
- Szybcy jesteście - powiedział Thomas
- No wiesz, on po prostu był oszołomiony tym że miał szansę stracić dwóch najlepszych przyjaciół - powiedział Minho
- Nadia, jestem Ci wdzięczny. Bardzo wdzięczy, to dzięki Tobie
oni wciąż żyją - powiedział - Ale wiedz że i tak musimy zwołać zebranie i ustalić co dalej z Tobą będzie - dokończył Newt
- Jasne, rozumiem - powiedziałaś