środa, 6 kwietnia 2016

Nowe opowiadania !

Hej, mam dla was dobre i złe wieści. Więc zacznę od tych dobrych

  1. Piszę nowe opowiadania
  2. Są one o Teen Wolf'ie
  3. Dam wam linka xD KLIK
A teraz te złe wieści...

  1. Opowiadanie będą pojawiały się rzadziej na blogu :(
Więc dobre wieści wygrywają, mam nadzieję że spodobają się wam nowe opowiadania o Teen Wolf'ie. Dzięki że to przeczytałeś

Piątka ~Dreamerka

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Info ♥

Przepraszam, ale dzisiaj nie pojawi się kolejna część"uwięzionej w Labiryncie", dlatego że

  • jeszcze nie dokończyłam jej tworzyć (ale to ten mniejszy problem :D)
  • Jutro mam sprawdzian szóstoklasistki
Ale już w środę możliwe jest że pojawią się dwa opowiadania, tradycyjnie uwięziona w Labiryncie + coś nowego w stylu fantasty, sci-fi, ogólnie mniej realne, ale bez przesady. Jak ktoś tu wchodzi to mam nadzieję że zrozumie i że będzie mu się podobała część 8, ponieważ możliwe jest że podzielę ją na dwie, boo zajmuje 30 kartek w zeszycie xD Mówiłam szykuje się coś zacnego :)

Piątka ! ~Dreamerka ♥

Uwięziona w Labiryncie #7

Newt zwołał posiedzenie - 30 minut później wszyscy byli gotowi, wszyscy oprócz Ciebie - byłaś podenerwowana i szczerze chciałaś mieć to już za sobą. Przed posiedzeniem Newt poprosił Cię tylko o jedno, żebyś była cicho póki Cię nie wywołają.
 Na początku Gally (bo kto inny) wysunął oskarżenie, a paru innych Streferów go potwierdziło, na Twoje szczęście większa grupa była po Twojej stronie.
 - Gally - zaczął znudzony Thomas - postąpiła tak jak ja, dajmy jej spokój. Czyli powtórka, 1 noc w ciapie, bo chyba pamiętasz, nie ? - dokończył wciąż znudzony Thomas
 - A skąd wiesz co ona robiła ? - zapytał Gally
 - Stąd że ja z nią byłem geniuszu ! - powiedział Thomas
 - To co takiego zrobiła - zapytał podejrzliwie Gally
 - No purwa właśnie Ci powiedziałem, że zrobiła to samo co ja ! - krzyknął Thomas
 - Czyli co ?! - Gally się niecierpliwił
 - Ależ ty masz słabą pamięć. Więc w skrócie, zawiesiła Minho i została z nim, kiedy to ja brałem nogi za pas
 - Widzisz, Gally to się nazywa prawdziwa przyjaźń - powiedział bardzo sarkastycznie Minho
 - Wracając do tematu - zaczął smutny po słowach Minho, Thomas - Jak wspomniałem nawiałem kiedy bóldożerca miał szarżować - dokończył po chwili
Kiedy Thomas wypowiedział ostatnie słowa szmery przeszły po sali, a Minho wyglądał na naprawdę przybitego.
- Przepraszam Minho - to były ostatnie słowa Thomas'a zanim wyszedł z posiedzenia.
Minho wciąż patrzył na okno i oddalającego się przyjaciela. W tym momencie Newt podszedł do Minho i objął go ramieniem
 - Więc który z was teraz opowie co było dalej, bo wiecie jesteśmy purwa ciekawi - powiedział wkurzony Gally. Po chwili jak nikt nie odpowiadał na wypowiedź Gally'iego, Gally podszedł do Alby'iego i się zaczęli naradzać. Po chwili Gally powiedział
 - Po naradzie z Alby'm, doszliśmy do wniosku - zaczął poważnie - że Nadia zostanie w Labiryncie na dwie noce - dokończył po chwili. W tym momencie Minho, Newt i paru innych Streferów zaczęli dyskusję z Gally'm że to nie jest fair, ale niestety po ptokach - Alby powiedział ostatnie słowo. Kiedy prawie wszyscy się rozeszli, zostałaś tylko ty, Newt i Minho. Chłopaki byli równie przerażeni co ty.
 - Nadia, trzymasz się - zapytał spokojnie Newt
Po pytaniu Newt'a podniosłaś głowę, a Twoja twarz była cała czerwona - byłaś serio zdruzgotana. Kiedy zobaczyli Twoją twarz, usiedli obok Ciebie, a Newt objął Cię ramieniem
 - Będzie dobrze, dasz radę - pocieszał Cię Minho
 - Chyba wiesz że sama nie przeżyję dwóch nocy w Labiryncie - odpowiedziałaś Minho
 - Nie będziesz musiała, wymyślimy plan - powiedział po chwili Newt, po tych słowach poczułaś że pół ciężaru jaki na Tobie ciążył gdzieś znikł. Po opracowaniu planu, nadszedł czas na pierwszą noc w Labiryncie. Newt powiadomił Thomasa o planie. Zaczęło się.
Kiedy Minho i Thomas byli na pozycjach usłyszeliście mechaniczny odgłos...

Hej z tej strony Dreamerka i przepraszam was za AŻ tak krótką siódmą część, ale ósma będzie serio długa. Więc zapowiada się zacnie.
 Piątka ~Dreamerka ♥

sobota, 2 kwietnia 2016

Uwięziona w Labiryncie #6

- Tyle ile Thomas ? - zapytał zdezorientowany
 - No tak, bo... Thomas..
 - No, dziewczyno mowę Ci odebrało - powiedział poważnie - no chyba się mnie nie boisz, nie ? - zapytał, a uśmiech odwiedził jego twarz
 - Nie, nie boję się Ciebie, tylko boje się Twojej reakcji - powiedziałaś - Thomas został dziabnięty w Labiryncie - dodałaś po sekundzie
Minho odjęło mowę, nie wiedział co powiedzieć. Po minucie przemówił
 - Czyli mogłem stracić przyjaciela, a Newt dwóch i dowiaduję się o tym tak późno ?! - powiedział rozdrażniony
 - Tak, ale czekaj, Thomas jest zdrów jak pewnie zauważyłeś, tak jak ty - odpowiedziałaś z nadzieją że Minho się uspokoi
 - Ale jak ?! Przecież.. - nie dokończywszy zdania powiedziałaś,
 - Pomogłam wam. Dostałam dwa "serum" od "Stwórców", prawdopodobnie dzięki temu żyjecie i doszliście do Siebie, w takim szybkim tempie - wytłumaczyłaś szybko
 - Poczekaj, idę po Thomas'a i Newt'a - musimy pogadać - powiedział równie poważnie jak na początku.
Minho wyszedł zanim zdążyłaś mu odpowiedzieć. Dosłownie po minucie, patrzyłaś jak Minho wchodzi razem z przyjaciółmi przez drewniane drzwi.
 - Dobra, najpierw proszę powiedzieć mi jak ty tak szybko stoisz na nogach. Jak ty w ogóle stoisz na nogach ?! - Newt był wyraźnie zdezorientowany
 - Dzięki niej - Minho popatrzył się na Ciebie i puścił do Ciebie oczko, ale tak niezauważalnie dla innych
 - Słuchamy - odpowiedział Thomas, a jego wzrok padł na Ciebie pytająco
- Więc - zaczął powolnie - ta oto dziewczyna, właśnie uratowała nam tyłki - popatrzył się na Thomas'a
 - Dobra, ogarniam wszystko gra, ale dlaczego dzięki niej - zapytał wciąż zdezorientowany Newt
- W ten oto sposób - powiedział, a potem wyciągnął rękę w Twoją stronę - zapewne po puste fiolki. Kiedy podałaś fiolki Minho, chłopak pokazał je reszcie
 - To prawda - przyznał Thomas
- Ale dlaczego obie są puste ?! - zapytał Newt
 - Dlatego że - zaczął Minho, ale Thomas mu przerwał
 - Tą pierwszą zużyła na mnie - dokończył
 - Na Ciebie ?! - zapytał oszołomiony Newt
 - Tja, bo wiesz zostałem dziabnięty, tak jakoś wyszło - powiedział Thomas Newt'owi
- Stary, i to dopiero teraz nam to mówisz ?! - powiedział wciąż oszołomiony Newt
  - Ja wiedziałem - dodał cicho Minho
- Och, super ! - powiedział rozdrażniony Newt.
Kiedy cała trójka kłóciła się z powodu że Thomas był dziabnięty, że Newt dowiaduje się o tym ostatni i że dopiero im o tym mówi, Twój wzrok wędrował od mówcy do mówcy. Na szczęście kłótnia nie trwała długo, najprawdopodobniej Newt musiał ochłonąć po tym co właśnie usłyszał
 - Ogay, to pozwól że spytam jeszcze raz. Nadia wstrzyknęła Ci serum wbrew Twojej woli, ale jednak uratowała Ci życie - zapytał Newt
 - No mniej więcej tak to wyglądał, ale i tak jestem jej wdzięczny i dłużny - odpowiedział Thomas
 - Dobra to do sedna - po jaką cholerę tu jesteśmy - zapytał ponownie Newt
 - No purwa niecałe dwie minuty temu Ci pokazywałem - powiedział Minho wyraźnie poirytowany całą tą sytuacją
Kiedy chłopaki znowu zaczęli się kłócić, powiedziałaś
 - Weźcie się pokłócicie gdzie indziej i wrócicie kiedy skończycie, OK ? - zapytałaś równie poirytowana
 Nie usłyszałaś od tej dwójki nic, oprócz trzaskania drzwiami.
 - Hej, jak się czujesz - zapytałaś Thomas'a
 - Wiesz, jest Ogay, oprócz tego że mniej niż trzy godziny temu zostałem dziabnięty przez bóldożerce - powiedział, a na jego twarzy pojawił się uśmiech.
Kłótnia między Newt'em, a Minho nie trwała długo, teraz chłopaki weszli do szałasu obejmując się za ramiona i gadając
- Szybcy jesteście - powiedział Thomas
 - No wiesz, on po prostu był oszołomiony tym że miał szansę stracić dwóch najlepszych przyjaciół - powiedział Minho
 - Nadia, jestem Ci wdzięczny. Bardzo wdzięczy, to dzięki Tobie oni wciąż żyją - powiedział - Ale wiedz że i tak musimy zwołać zebranie i ustalić co dalej z Tobą będzie - dokończył Newt
- Jasne, rozumiem - powiedziałaś

piątek, 1 kwietnia 2016

Uwięziona w labiryncie #5

W tej chwili coś zaczęło umierać Cię w kieszeni (prawdopodobnie nie przejmowałaś się tym z początku, ponieważ wtedy przejmowałaś się Thomas'em) były to dwa flakoniki z blado niebieskim płynem w środku, na blaszce było napisane "W.C.K.D"
- Thomas wiem że cierpisz. Ale... Dlaczego do jasnej cholery to zrobiłeś ?!, odbiło Ci ?! - zapytałaś 
 - Już Ci mówiłem, nie chcę, aby coś Ci się stało - odpowiedział spokojnie
- Ale, nie ! jak teraz możesz zginąć. I to przeze mnie ! - powiedziałaś zmartwiona. Zapanowała cisza, aż w końcu zapytałaś
- Thomas, wiem że mogę Ci ufać, więc... Co to jest - pokazałaś Thomas'owi dwie fiolki
 - Nasi medycy... mają chyba.. taką.. jedną.. - powiedział, widać było jak bardzo cierpi
 - To spróbujmy dać je i Tobie i Minho - powiedziałaś
- Nie Nadia, daj spokój... - powiedział wyczerpany
 - Ty wiesz najlepiej że nie odpuszczę - powiedziałaś i nie czekając na odpowiedź ze strony Thomas'a wbiłaś ostry koniec fiolki w jego klatkę piersiową
 - Nadia, nie ! - krzyknął, a przy tym jego źrenice gwałtownie się zmniejszyły, a on sam po chwili stracił przytomność
- Tom ? - zapytałaś poważnie
 - THOMAS ?! - byłaś z lekka przestraszona, Minęła dłuższa chwila, a Twoje momentalnie zalały się łzami, miałaś na sumieniu "zabicie" przyjaciela. Po chwili siedziałaś obok niego i mówiłaś do Siebie
 - Przepraszam Thomas, przepraszam...
Minęła godzina, a ty wciąż siedziałaś obok Thomas'a z nadzieją że się obudzi. Nagle Thomas otworzył oczy i zaczerpnął wielki haust powietrza
- Thomas... - zapytałaś znowu
 - Pamiętam, już pamiętam, pamiętam Laboratoria, DRESZCZ i... Ciebie, byłaś tam. Oboje tam byliśmy i to przez nas nasi przyjaciele trafili do tego labiryntu, a my tylko im pomagaliśmy i byliśmy ślepi przez 3 lata. 3 lata ! - w jego oczach rosła nienawiść do DRSZCZ'u i mogło się by wydawać że do Ciebie...
 - Thomas, przepraszam, ale zrozum musiałam Cię uratować, po prostu musiałam - powiedziałaś smutno
 - Nie jestem Twoim dłużnikiem, to dzięki Tobie poznałem prawdę - powiedział. W tym momencie zegarek Thomas'a wskazał 5:30 - czas, aby wracać do Minho
 - Wracajmy po Minho - powiedziałaś
 - Racja, czas po niego pójść - odpowiedział. Po 20 minutach doszliście do wrót i zajęliście się zdejmowaniem Minho, kiedy Thomas nie patrzył wstrzyknęłaś serum również Minho - dla Newt'a. W tym momencie wrota się otworzyły, a wy z Minho na ramionach wyszliście z Labiryntu. Twoje przeczucia potwierdziły się - Newt siedział przed Labiryntem, cały czerwony od płaczu. Newt szybko podbiegł do was, a za nim reszta Streferów.
 - Czy. Czy Minho przeżyje - zapytał zdruzgotany całą tą sytuacją
 - Tak, obiecuję Ci Newt - odpowiedziałaś
 - Ufam Ci, nie wiem czemu, ale tak. Ufam - odpowiedział i pomógł Jeff'owi zanieść go do namiotu medyków.
 - Thomas widziałeś coś jeszcze ? - zapytałaś z ciekawością
 - Tja, byliśmy w laboratoriach. Dookoła nas stali lekarze, potem pojawiło się inne wspomnienie - powiedział - i pojawiły się słowa DRESZCZ jest dobry, a potem ty mówiąca DRESZCZ jest zły. - Jestem strasznie zmieszany - odpowiedział
- To w którą wersję wierzymy i dlaczego uważałam że DRESZCZ jest zły ? - również czułaś się zmieszana
- Zapewne nigdy się nie dowiemy, przecież wymazali nam pamięć - powiedział Thomas
- Idziemy zobaczyć co z Minho - spytał
- Tak, jasne - odpowiedziałaś z uśmiechem.
 Idąc do Minho spotkaliście Jeff'a, którego twarz przepełniała radość
- Hej, szukałem was. A tak dokładniej Ciebie, Nadia. Minho się obudził i chcę z Tobą pogadać - powiedział
 - Szybki jest, nie minęła nawet godzina, a on już jest na nogach - powiedziałaś
 - Tak, tak - Jeff chyba w ogóle Cię nie słuchał - powiedział że to ważne i że masz przyjść bez Thomas'a - dodał po chwili.
Posłałaś Thomas'owi porozumiewawcze spojrzenie i ruszyłaś do namiotu medyków, aby dojść do Minho. Kiedy weszłaś w namiocie był Minho i tylko Minho...
 - Nadia, mam prośbę - powiedział - wytłumacz mi co do jasnej cholery się dzieje w tym całym DRESZCZ'u ?! - powiedział poważnie
 - Więc, nie wiem wiele. Wiem tyle ile Thomas, od niego wszystko wiem, ale wiem co robiliśmy i przepraszam  - powiedziałaś smutno - ale zrozum Minho my nie wiedzieliście - dodałaś cicho.

Mam nadzieję że ta część Uwięzionej w Labiryncie wam się podobała, a tak w ogóle to Happy April Fools day !;)

Piątka ~Dreamerka